Nadchodzi długo wyczekiwana kulminacja historii! Detektyw Benoit Blanc, czyli niezastąpiony Daniel Craig, wraca w trzecim filmie z popularnej serii kryminalnej. Produkcja zatytułowana „Żywy czy martwy” ma trafić na platformę Netflix już w grudniu 2025 roku. Twórca, Rian Johnson, sugeruje, że tym razem czeka nas najcięższa łamigłówka w karierze śledczego. Zebraliśmy wszystkie najważniejsze fakty dotyczące premiery i fabuły.
Trzecia odsłona kryminalnego hitu, czyli „Żywy czy martwy„, to kolejna szansa dla fanów, by śledzić poczynania ekscentrycznego detektywa. Za reżyserię i scenariusz, co nie powinno nikogo dziwić, ponownie odpowiada Rian Johnson, który stworzył tę wciągającą franczyzę w 2019 roku. Film miał już swoją festiwalową premierę w Toronto. Netflix pokaże go widzom 12 grudnia 2025 roku.
„Żywy czy martwy”: o czym opowiada nowa zagadka?
Benoit Blanc tym razem musi zmierzyć się z fabułą osadzoną w nietypowej, gotyckiej scenerii kościelnej, gdzie ma dojść do niewyjaśnionej zbrodni. Rian Johnson przyznał, że pisanie scenariusza do tej części było dla niego prawdziwym wyzwaniem. „To był zdecydowanie najtrudniejszy tekst, jaki kiedykolwiek stworzyłem. Wszystko dzieje się jednocześnie i jest naprawdę, naprawdę, naprawdę skomplikowane” – zdradził reżyser. Z pewnością fani będą analizować każdy szczegół, podobnie jak miało to miejsce przy analizie zakończenia „Stranger Things 5”.
„Żywy czy martwy”: gwiazdorska obsada powiększa się
U boku Daniela Craiga, powracającego jako Benoit Blanc, zobaczymy plejadę znakomitych aktorów. W obsadzie trzeciej części znaleźli się między innymi: Josh O’Connor, Glenn Close, Josh Brolin, Mila Kunis, Jeremy Brenner, Kerry Washington, Andrew Scott, Cailee Spaeny, Daryl McCormack i Thomas Haden Church.
„Żywy czy martwy”: zmiana klimatu względem poprzednich części
Film „Żywy czy martwy” zapowiada się jako najbardziej mroczna i złożona intryga, z jaką musiał się mierzyć detektyw. Johnson sugeruje, że tym razem tonacja będzie inna niż w dwóch poprzednich filmach, co ma świeżości dodać serii. Jeśli lubisz produkcje, które szturmują streamingi, sprawdź też, jak nowy thriller radzi sobie na Prime Video.
Recenzje z Toronto: „Żywy czy martwy” to mistrzostwo?
Po pierwszych pokazach na festiwalu w Toronto internet zalała fala bardzo pozytywnych opinii. Film zbiera rewelacyjne noty. W serwisie Rotten Tomatoes osiągnął 95% pozytywnych recenzji od krytyków (na podstawie 161 opinii) oraz 96% od publiczności (ponad 250 głosów). Dla porównania, pierwsza część miała 97% (krytycy), a druga 91%. Recenzenci szczególnie chwalili kreację Josha O’Connora. Dziennikarz z The Wrap zaznaczył, że aktor nie tylko błyszczy w komediowych momentach, ale wnosi do roli „autentyczną grację”. Krytycy docenili nowy, odświeżony klimat, który jednak zachowuje wciągającą formułę, za którą pokochaliśmy pierwsze dwie produkcje. Warto w tym kontekście wspomnieć o 12 serialach podobnych do Stranger Things, które warto nadrobić, jeśli szukasz podobnych emocji.
Kate Erbland z IndieWire podsumowała wrażenia: „To działa i nie jest wielką tajemnicą, dlaczego tak jest – Johnson doskonale panuje nad formą i formatem, świetnie bawi się tonem i przekazem, ale nigdy nie traci z oczu tego, co sprawia, że te historie są tak cholernie angażujące”.
Netflix zainwestował gigantyczną sumę w sequele „Na noże”
Premiera trzeciej części zbiega się w czasie z wygaśnięciem umowy Riana Johnsona z platformą streamingową. Gigant zapłacił łącznie 450 milionów dolarów za prawa do dwóch kolejnych odsłon serii „Na noże”.
Mimo to, na razie nie ma mowy o definitywnym końcu. Reżyser w rozmowie z „The Hollywood Reporter” ujawnił, że on i Daniel Craig już mają pomysły na kolejny rozdział. „Czuję się po tym filmie kreatywnie naładowany. Daniel [Craig] i ja już zaczynamy rozważać, o czym mogłaby być następna część, jeśli zdecydujemy się ją nakręcić. Nie widzę powodu, by przerywać tę serię” – powiedział Johnson.
Sprawdź też:
- „Stranger Things” sezon 5: część 1 – lista piosenek z serialu
- Pasikowski i Linda wracają: „Zamach na papieża” na Netflix już w grudniu
- „Zabić Miss” na HBO Max: tragiczna historia Agnieszki Kotlarskiej
Źródło: NajlepszeKryminaly.pl / Fot. materiały prasowe
















