Strona główna / Filmy / Nie żyje Rob Reiner. Twórca „Misery” zamordowany z żoną

Nie żyje Rob Reiner. Twórca „Misery” zamordowany z żoną

Nie żyje Rob Reiner. Twórca "Misery" zamordowany z żoną

Hollywood obiegła szokująca informacja o śmierci 78-letniego amerykańskiego reżysera i aktora, Roba Reinera. Według pierwszych doniesień, filmowiec oraz jego żona, producentka i fotografka Michele Singer Reiner, padli ofiarą brutalnego napadu w swoim domu w Los Angeles. Media branżowe donoszą, że parę zadźgnięto nożem. Rodzina potwierdziła te tragiczne wieści.

W miejscu zdarzenia trwają intensywne czynności śledcze, mające na celu ustalenie okoliczności podwójnego morderstwa. Policja na razie nie ujawniła tożsamości podejrzanego. Nieoficjalne źródła wskazują jednak, że sprawcą zbrodni mógł być syn małżeństwa.

Twórca kultowych filmów: żegnamy reżysera „Misery” i „Stać mnie”

Rob Reiner zapisał się w annałach kina jako reżyser wielu cenionych produkcji. W jego dorobku znajdują się między innymi nominowane do Oscara Ludzie honoru, przejmujący thriller Misery, czy absolutny klasyk kina młodzieżowego Stać mnie, luźno oparty na opowiadaniu Stephena Kinga. Widzowie pokochali go także za doskonałe komedie romantyczne, takie jak Kiedy Harry poznał Sally z Meg Ryan i Billym Crystalem oraz Choć goni nas czas z Jackiem Nicholsonem. Fani gatunku kryminalnego, zafascynowani jego mroczniejszymi produkcjami, często porównują napięcie z „Misery” do najlepszych serialowych dramatów.

Syn legendarnego twórcy, Carla Reinera, sam zaczynał jako komik. Jego reżyserski debiut to kultowy mockument Oto Spinal Tap. Jako aktor, Reiner zdobył nagrodę Emmy za rolę w serialu Wszystko w rodzinie, a na dużym ekranie można go było oglądać między innymi w filmach Zmowa pierwszych żon, Strzały na Broadwayu czy Wilk z Wall Street. Warto zauważyć, że po odejściu tak wybitnej postaci, widzowie będą poszukiwać nowych, równie wciągających historii kryminalnych, takich jak te, które ostatnio zadebiutowały na platformach streamingowych.

Kręcę filmy, jakie chcę kręcić. Studia szukają wielkich zysków i nie przyniesie się ich, tworząc małe widowiska. Ale ja przyszedłem do tego biznesu, by wyrażać siebie i opowiadać historie, a nie tylko dostarczać produkt – mówił Reiner w wywiadzie dla The Guardian.

Reżyser pozostanie w pamięci fanów kina jako artysta tworzący z autentyczną pasją. Poza pracą filmową, był także osobą zaangażowaną politycznie, otwarcie wyrażającą swoje poglądy, w tym krytykę pod adresem prezydentury Donalda Trumpa. Śmierć Roba Reinera to niepowetowana strata dla całego środowiska filmowego.

Sprawdź też:

Źródło: NajlepszeKryminaly.pl / Fot. materiały prasowe